Reklama

Zarządzanie kontraktem – od koncepcji po pierwszy okres eksploatacji

zarz-kon-0241

W poprzednich artykułach dotyczących zarządzania budynkiem skupiono się na narzędziach to zarządzanie ułatwiających, a przede wszystkim na kontroli i obniżaniu kosztów energetycznych. Jednak narzędzia te, jeśli nikt ich nie „zredukuje” w trakcie cyklu inwestycyjnego i jeśli w ogóle w projekcie się pojawiły, będą bezużyteczne lub ich użyteczność będzie połowiczna, jeśli obiekt zostanie źle zaprojektowany i źle wybudowany. Aby zrobić to dobrze, należy zacząć od przeprowadzenia analizy kosztów cyklu życia, w naszym przypadku, budynku.

Czym jest LCC?

Idea analizy kosztów cyklu życia (LCC – ang. Life Cycle Cost) powstała w połowie lat 60. XX w. Do niedawna była to tylko koncepcja teoretyczna, rzadko stosowana w praktyce. Obecnie rachunek kosztów cyklu życia jest przedmiotem zwiększonego zainteresowania, a wiele firm i instytucji publicznych stara się uwzględniać go w swoich analizach. Elementami stymulującymi wdrażanie tej metody stają się zalecenia normy ISO 14040:2009 dotyczącej oceny cyklu życia wyrobu (ang. Life Cycle Assessment).

Podstawowymi celami stosowania analizy LCC są:

  • możliwość porównania różnych rozwiązań gwarantujących zamierzony cel;
  • ocena poziomu trwałości, niezawodności i wymagań stawianych obsłudze systemu;
  • umożliwienie lepszego monitorowania procesu w trakcie eksploatacji i podejmowanie decyzji w oparciu o realne koszty eksploatacyjne;
  • ocena zmienności kosztów eksploatacji w czasie w zależności od sytuacji rynkowej;
  • wybór optymalnej decyzji w zakresie inwestycji w aspekcie „na ile warto zainwestować, aby globalnie uzyskać jak największe oszczędności w całym cyklu użytkowania systemu”.

Dotychczasowa praktyka gospodarcza przynosiła trudności we wprowadzaniu systemu analizy LCC z kilku powodów, z których można by wymienić dwa najważniejsze:

  • rozdzielenie inwestora, wykonawcy i użytkownika;
  • brak miarodajnych danych eksploatacyjnych, czasami związany z niewiedzą, a czasami ze świadomym „przemilczeniem” producentów i wykonawców, niezwiązanych zupełnie (co zresztą naturalne) z późniejszą eksploatacją.

Skalę zagadnienia pokazuje wykres na następnej stronie. Nie dotyczy on konkretnego obiektu, ale przedstawia uśrednione procentowe koszty związane z LCC budynku. Tego typu wykresy w różnych postaciach można spotkać w wielu opracowaniach.

WIĘCEJ W MAGAZYNIE „PŁYWALNIE I BASENY” NR 24

 

TEKST | Krzysztof Koptoń